Warunki obserwacyjne komety tegorocznego lata pogarszają się z dnia na dzień. A to za sprawą jej zbliżania się do punktu przysłonecznego. Będzie to miejsce, gdzie kometa osiągnie najmniejsza odległość od Słońca. Już teraz można ją obserwować okiem nieuzbrojonym, gdyż pozwala na to jej jasność, aczkolwiek należy pamiętać, że jest to obiekt rozmyty a noce są bez zmierzchu astronomicznego – tzw. białe noce.
Kometa obecnie znajduje się ponad ekliptyką. Posiada dwa piękne ogony i jest numerem jeden w astrofotografii. Można ja sfotografować nawet aparatem na zwykłym statywie. Ale efekty nie będą tak dobre jak przy fotografii z montażem paralaktycznym i prowadzeniem.
Kometa porusza się w pobliży Słońca z bardzo dużą prędkością. Co dobitnie widać przy jej kolejnych miejscach na mapie w kolejne dni. Warto jej poświęcić te ostatnie chwile, by w naszej pamięci pozostał niezapomniany widok – być może taki jaki utrwalił się u Johannesa Keplera, gdy jego matka pokazała mu w dzieciństwie tego niesamowitego przybysza.
Linki:
























