Rośnie kometa miesiąca czerwca
Dodane przez jacek dnia 14/06/2010 21:50:47


Gwiezdne Wrota - Sekcja Astronomiczna Comet C/2009 R1 McNaught

Na tę kometę szykowali się wszyscy już od dłuższego czasu. Smak na nią robili nam nasi koledzy specjaliści od komet, którzy stale ją śledzili i przekazywali nam coraz bardziej pocieszające informacje, że kometa rośnie i ma się coraz lepiej. Obecnie przypuszcza się, ze stanie się może nawet obiektem widocznym okiem nieuzbrojonym. A ktoś mi wmawiał, że tak nie będzie – intuicja naukowa mi już to podpowiadała.

Na obecnych obrazach widać ten tajemniczy obiekt w pełnej okazałości. Podobnie jak kometa Lulin jej głowa jest koloru kocich oczu. Cały czas należy jednak pamiętać, że komety to ciała nieprzewidywalne. Zaskoczyć potrafią nawet najwytrawniejszych graczy w tej branży. U każdego pozostawią jednak niezapomniane wrażenia na całe Zycie, a być może zarazą swoim pięknem nie jednego.
Treść rozszerzona
Gwiezdne Wrota - Sekcja Astronomiczna Komety od zawsze należały do złowieszczych obiektów kosmicznych. Ale to tylko mity i przesądy - oczywiście. Choć na początku uważano je za zjawiska atmosferyczne. Już Kepler wskazywał , że jest to niewłaściwa interpretacja tego zjawiska i ma ono swoją lokalizację w kosmosie.

Jak powstaje kometa? Wielka bryła brudnego lodu zbliża się do słońca. Powodów tego może być wiele, ale generalnie komety jako ciała pochodzące z peryferiów Układu dzięki zderzeniom lub zaburzeniom ich orbit wpadają do jego wnętrza i rozpoczynają wędrówkę ku swojej śmierci w spektakularny sposób. Jedne spadają na słońce inne wielokrotnie je okrążają by rozpaść się na drobiny i utworzyć kolejne roje meteorów. Są tez i takie, które spadną na planety olbrzymy. Ale wszystkie widzimy dopiero wtedy, gdy ich lodowe jądro zaczyna parować. Para tworzy rozległa komę. To ta koma daje wspaniały obraz i pozwala na obserwację tego ciała. Uroku dodają kometom ogony. Przynajmniej dwa – pyłowy i jonowy, choć nie zawsze. Jeden zostaje zawsze z tyłu toru lotu komety a jonowy jest skierowany od Słońca i zgodny z polem magnetycznym i wiatrem słonecznym. Bywały już takie komety obserwowane przez ziemian, że posiadały wiele ogonów i zawsze straszyły ludzi, jako że pojawiały się znienacka i równie szybko znikały.

Wiele komet nie jest widocznych okiem bez teleskopu. Często można je zobaczyć tylko na zdjęciach i to niekiedy, gdy już spadają na naszą gwiazdę. Ale to one posądzane są o dostarczenie wody na Ziemię w tak ogromnych ilościach. A nawet o zapylenie życia przez przeniesienie już zaawansowanych związków chemicznych na nasza planetę co mogło spowodować tak gwałtowną ekspansję życia.

Tym razem kometa jest dostępna w gwiazdozbiorze Perseusza. I najlepiej ją obserwować jest nad ranem nad wschodnim horyzontem. Rano za to mamy dobry seeing, który przyda nam się przy małej wysokości obiektu nad widnokręgiem. Noc krótka i coraz cieplejsza pomoże dotrwać do rannych obserwacji. Przeszkodzi tylko jasne letnie niebo bo obiekt jest obiektem rozmytym. Zapraszamy do obserwacji. Linki:
  1. Mapa widoczności komety
  2. Dane o komecie WIKI
  3. Dane JPL
  4. Dane Heavens-Above