Na Słońcu dzieje się, a skutki na Ziemi
Dodane przez jacek dnia 22/11/2012 19:15:21
słońce, plamy Przez centralny obszar słońca przeszła spora grupa plam. Spodziewane są zorze polarne na ZiemiW samym środku słonecznej tarczy znajduje się ciemna plama, która co chwilę wybucha wyrzucając materię. Jest skierowana bezpośrednio w stronę Ziemi, a więc jutro na niebie mogą się pojawić zorze polarne.

Od kilkunastu dni obserwujemy kompleks plam o numerze 1618, który właśnie teraz znajduje się w centralnej części Słońca.
Treść rozszerzona
Co jakiś czas dochodzi tam do wybuchów oraz wyrzutów masy. W ciągu ostatnich 2 dni plama wyemitowała aż cztery rozbłyski o klasie M, przy czym największy miał M3.5.

To wystarczy, aby w kierunku Ziemi wysłane zostały na tyle duże ilości naładowanych cząsteczek w postaci wiatru słonecznego, by wywołać burzę magnetyczną i zorze polarne.

W tej chwili najnowsze prognozy NOAA wskazują na pojawienie się intensywnych zórz jutro wieczorem. Indeks intensywności burzy magnetycznej może osiągać co najmniej Kp-6, a więc jest całkiem prawdopodobne, że zorza polarna pojawi się także nad Polską.

Kompleks 1816 niepokoi obserwatorów Słońca nie tylko z uwagi na jego dużą aktywność, lecz również to, że wraz z ruchem obrotowym Słońca wróci do nas dokładnie za miesiąc.

Na szerokościach na których znajduje się kompleks pełny obieg trwa około 29-30 dni, a to oznacza, że plama znów dotrze w sam środek Słońca w newralgicznym dniu 21 grudnia 2012 roku.

Oczywiście nikt nie dysponuje prognozami wskazującymi na to, czy plama do tego czasu przetrwa, nie mniej jednak wydarzenie spędza sen z powiek wszystkim tym, którzy chociażby przeczytali książkę Patricka Geryla "Proroctwo Oriona na rok 2012" i obawiają się potężnego wybuchu na Słońcu, który mógłby zamienić nie tylko ziemskie bieguny magnetyczne, lecz również zmienić nachylenie osi ziemi niosąc trzy dni ciemności (Czytaj więcej: Koniec świata 2012: Trzy dni ciemności).

Oczywiście o tyle o ile skutki takiego wybuchu pozostają jedynie w sferze domniemywań, to już sam wybuch na Słońcu jest jak najbardziej prawdopodobny, bo dochodzi do nich codziennie (oczywiście z mniejszą siłą).

Olbrzymią plamę w środkowej części słonecznej tarczy można obserwować podczas jego zachodu. Gdy Słońce znajduje się bardzo nisko nad horyzontem można używając filtra słonecznego próbować nie tylko zobaczyć (bezwzględnie uważając, aby nie uszkodzić sobie wzroku), lecz również sfotografować plamę (również uważając, aby nie uszkodzić aparatu).

Najbezpieczniej jest jednak obserwować plamę na zdjęciu pochodzącym z satelity SDO należącego do NASA, które zamieszczamy poniżej. Publikujemy również aktualny wykres aktywności Słońca, a dokładniej wybuchów jakie pojawiają się na jego powierzchni.

Nas interesuje czerwona krzywa. W rzędzie "A" wskazuje na bardzo małą aktywność, w "B" na małą aktywność, w "C" na umiarkowaną aktywność", w "M" na dużą aktywność i wybuch, a w rzędzie "X" na bardzo dużą aktywność i wybuch. Wybuchy klasy "X" są groźne, bo mogą powodować uszkodzenia satelitów i zakłócać łączność.

TwojaPogoda.pl

Kilka słów komentarza:
Abstrahując od wszelkich siejących panikę i zamieszanie doniesień o końcu świata, warto pamiętać, że wybuchy słoneczne są faktycznie niebezpieczne dla wydarzeń na Ziemi. W niewielu krajach przewiduje się przedsięwzięcia na taka okazję, a jest to spore zagrożenia dla gospodarek krajów uzależnionych do światowego przemysłu, czy choćby energii elektrycznej. Dlatego stale monitoruje się sytuacje na naszej gwieździe. Większym problemem jest przepływ informacji do samego dołu. W skali wielkich katastrof i tak niewiele można zdziałać. Tymczasem nie bardzo nawet wiemy jak wielkiej skali musiałby być wybuch słoneczny by wyrządził określone szkody i stworzył określone zagrożenie. Zbyt wiele leży ciągle w sferze domysłów. Jedno jest pewne kiedyś odpowiednio duży wybuch słoneczny da nam o sobie znać. Niepewność kiedy to nastąpi powoduje, że coraz bardziej się obawiamy. Tak jak w przypadku planetoidy zagrażającej nam kiedyś w przyszłości tak i w tym przypadku nadal musimy liczyć na szczęścia łut. Od wybuchu słonecznego mamy jakieś do 48 godz. czasu. W którym warto obejrzeć "Łowców Meteorytów", bo potem już możemy nie mieć takiej okazji ... przez dłuższy czas.


Przeczytaj więcej: