ALMA obserwuje dramatyczne gwiezdne fajerwerki
Dodane przez jacek dnia 07/04/2017 21:22:25
ESO,ALMA,Orion Nebula ALMA and VLT views of an explosion in Orion
Stellar explosions are most often associated with supernovae, the spectacular deaths of stars. But new ALMA observations of the Orion Nebula complex provide insights into explosions at the other end of the stellar life cycle, star birth. Astronomers captured these dramatic images of the remains of a 500-year-old explosion as they explored the firework-like debris from the birth of a group of massive stars, demonstrating that star formation can be a violent and explosive process too.
The colours in the ALMA data represent the relative Doppler shifting of the millimetre-wavelength light emitted by carbon monoxide gas. The blue colour in the ALMA data represents gas approaching at the highest speeds; the red colour is from gas moving toward us more slowly.
The background is an infrared image from the HAWK-I camera on ESO's Very Large Telescope. The ALMA data only cover the region marked by the box.
Źródło:ALMA (ESO/NAOJ/NRAO), J. Bally/H. Drass et al.
Gwiezdne wybuchy są najczęściej związane z supernowymi ? spektakularnymi śmierciami gwiazd. Ale nowe obserwacje ALMA dostarczyły wglądu w eksplozje na drugim końcu gwiezdnego cyklu życia, przy narodzinach gwiazd. Astronomowie uzyskali te dramatyczne obrazy gdy badali podobne do fajerwerków pozostałości z narodzin grupy masywnych gwiazd. Pokazuje to, że powstawanie gwiazd także może być gwałtownym i wybuchowym procesem.
Treść rozszerzona

1350 lat świetlnych od nas, w kierunku gwiazdozbioru Oriona,, znajduje się gęsta i aktywna fabryka gwiazdotwórcza o nazwie Obłok Molekularny Oriona 1 (Oriona Molecular Cloud 1, w skrócie OMC-1), część tego samego kompleksu, co słynna Mgławica Oriona. Gwiazdy rodzą się, gdy obłok gazu, setki razy masywniejszy niż nasze Słońce, zaczyna kolapsować pod wpływem własnej grawitacji. W gęstszych rejonach zapalają się protogwiazdy i zaczynają w w sposób losowy dryfować. Z czasem niektóre z gwiazd zaczynają przemieszczać się w kierunku wspólnego centrum grawitacyjnego, który zwykle jest zdominowany przez szczególnie wielką protogwiazdę ? a jeśli gwiazdy będą miały bliskie spotkanie zanim uciekną ze swojego gwiezdnego matecznika, mogą zachodzić gwałtowne oddziaływania.

Około 100 000 lat temu kilka protogwiazd rozpoczęło formowanie się wewnątrz OMC-1. Grawitacja zaczęła przyciągać je razem z coraz większą prędkością, aż 500 lat temu dwie z nich ostatecznie zderzyły się. Astronomowie nie są pewni czy minęły muskając się, czy było to czołowe zderzenie, ale niezależnie od tego, spowodowało to potężną erupcję, która odrzuciła inne pobliskie protogwiazdy i setki gigantycznych serpentyn gazu i pyłu w przestrzeń międzygwiazdową z prędkością ponad 150 kilometrów na sekundę. Ta kataklizmiczna interakcja uwolniła tyle energii, ile Słońce emituje w ciągu 10 milionów lat.

500 lat po tych wydarzeniach zespół astronomów, który kierował John Bally (University of Colorado, USA) użył Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA) do zajrzenia głęboko w serce tego obłoku. Naukowcy odkryli tam wyrzucone resztki z wybuchowych narodzin tego zgrupowania masywnych gwiazd, wyglądające jak kosmiczna wersja fajerwerków z gigantycznymi serpentynami pędzącymi we wszystkich kierunkach.

Uważa się, że tego typu eksplozje są względnie krótkotrwałe, a pozostałości takie jak opisywana, istnieją zaledwie przez stulecia. Ale mimo iż, że są przelotne, takie gwiezdne wybuchu mogą być względnie powszechne. Niszcząc swój macierzysty obłok, zdarzenia te mogą także pomagać w regulacji tempa powstawania gwiazd w olbrzymich obłokach molekularnych.

Wskazówki na temat wybuchowej natury resztek w OMC-1 zostały po raz pierwszy ukazane przez Submillimeter Array na Hawajach w 2009 roku. Bally i jego zespół obserwowali ten obiekt także w bliskiej podczerwieni przy pomocy teleskopu Gemini South w Chile, ujawniając znaczącą strukturę serpentyn, która rozciąga się na prawie rok świetlny.

Jednak nowe obrazy z ALMA prezentują w wysokiej rozdzielczości wybuchowa naturę, ujawniając ważne szczegóły na temat rozmieszczeni i szybkich ruchów gazowego tlenku węgla (CO) wewnątrz serpentyn. Pomoże to astronomom zrozumieć siłę odpowiedzialną za wybuch i to, jaki wpływ tego rodzaju zdarzenia mogą wywierać na procesy gwiazdotwórcze w całej galaktyce.

Więcej informacji

ESO jest wiodącą międzyrządową organizacją astronomiczną w Europie i najbardziej produktywnym obserwatorium astronomicznym na świecie. Wspiera je 16 krajów: Austria, Belgia, Brazylia, Czechy, Dania, Finlandia, Francja, Hiszpania, Holandia, Niemcy, Polska, Portugalia, Szwajcaria, Szwecja, Wielka Brytania oraz Włochy. ESO prowadzi ambitne programy dotyczące projektowania, konstrukcji i użytkowania silnych naziemnych instrumentów obserwacyjnych, pozwalając astronomom na dokonywanie znaczących odkryć naukowych. ESO odgrywa wiodącą rolę w promowaniu i organizowaniu współpracy w badaniach astronomicznych. ESO zarządza trzema unikalnymi, światowej klasy obserwatoriami w Chile: La Silla, Paranal i Chajnantor. W Paranal ESO posiada teleskop VLT (Very Large Telescope - Bardzo Duży Teleskop), najbardziej zaawansowane na świecie astronomiczne obserwatorium w świetle widzialnym oraz dwa teleskopy do przeglądów. VISTA pracuje w podczerwieni i jest największym na świecie instrumentem do przeglądów nieba, natomiast VLT Survey Telescope to największy teleskop dedykowany przeglądom nieba wyłącznie w zakresie widzialnym. ESO jest głównym partnerem ALMA, największego istniejącego projektu astronomicznego. Z kolei na Cerro Armazones, niedaleko Paranal, ESO buduje 39-metrowy teleskop E-ELT (European Extremely Large Telescope - Ekstremalnie Wielki Teleskop Europejski), który stanie się ?największym okiem świata na niebo?.




Dramatic Stellar Fireworks

Linki

Kontakt

Krzysztof Czart
Urania - Postępy Astronomii