W piątek rozpoczyna się astronomiczna wiosna
Dodane przez jacek dnia 18/03/2020 20:48:15
wiosna,2020 Pierwszy dzień wiosny przepowiadany jest tradycyjnie wiosennymi kwiatami. U
mnie są to krokusy. Autor: Jacek Patka
Po 89 dobach zimy,w piątek 20 marca nad ranem rozpocznie się astronomiczna wiosna. W trakcie jej trwania na wieczornym niebie można będzie zaobserwować jasno świecącą planetę Wenus, tworzącą malownicze konfiguracje z innymi obiektami niebieskimi.
Treść rozszerzona
Astronomiczna wiosna zaczyna się, gdy Słońce osiąga punkt równonocy wiosennej, tzw. punkt Barana. W tym roku dokładny moment tego wydarzenia przypada na godz. 4.50 w piątek 20 marca.

Czym jest punkt Barana? Jest to jeden z dwóch punktów, w których przecinają się ekliptyka - okrąg na sferze niebieskiej, po którym pozornie porusza się Słońce - oraz równik niebieski, który w uproszeniu jest odpowiednikiem równika ziemskiego. Taka sytuacja występuje w trakcie równonocy wiosną i jesienią. Przy czym w drugim wspomnianym przypadku punkt równonocy zwany jest punktem Wagi.

Nazwy obu punktów (punkt Barana i Wagi) odnoszą się do konstelacji, na obszarze których znajdowały się one ponad 2 tysiące lat temu. Obecnie oba punkty przesunęły się do innych gwiazdozbiorów wskutek precesji osi obrotu Ziemi. Punkty równonocy dokonują pełnego obiegu po ekliptyce w ciągu około 25800 lat. Aktualnie punkt Barana jest w konstelacji Ryb – taka sytuacja panuje od pierwszego wieku naszej ery. Z kolei w 2597 roku przesunie się do gwiazdozbioru Wodnika, o ile oczywiście podział nieba na gwiazdozbiory będzie wtedy nadal taki sam jak obecnie.

Wiosna przynosi cieplejsze temperatury, co sprzyja możliwości obserwacji nieba. Wiosną, pomijając Księżyc, najłatwiej dostrzegalnym obiektem na nocnym niebie będzie Wenus, świecąca po zachodniej stronie nieba jako "Gwiazda Wieczorna". Wenus będzie widoczna przez kilka wieczornych godzin, maksymalnie nawet 4 godziny i 43 minuty po zachodzie Słońca (maksimum na przełomie marca/kwietnia).

Planeta wejdzie też w malownicze konfiguracje z Księżycem (np. w dniach 27/28 marca, 25/26 kwietnia). Warto ją będzie obserwować 3 kwietnia, gdy zacznie świecić na tle gromady otwartej gwiazd o nazwie Plejady.

Wenus może też posłużyć jako punkt orientacyjny, który pomoże w ustaleniu kierunku, w którym leży planeta WASP-76b. To właśnie jej dotyczyło ogłoszone niedawno odkrycie - astronomowie mówili, że padają na niej deszcze z żelaza. Kiedy w najbliższych dniach gdy przed godziną 19:00 popatrzymy na niebo w kierunku zachodnim, pozycja gwiazdy WASP-76 będzie położona mniej więcej w połowie dystansu pomiędzy Wenus a horyzontem (samej gwiazdy, jak i jej planety, nie dostrzeżemy jednak gołym okiem).

Pozostałe planety, takie jak Jowisz, Saturn, czy Mars, będą widoczne dopiero rano. Wraz z upływem czasu będą wschodzić coraz szybciej i pod koniec wiosny będzie to następować około północy.

Na początku wiosny wieczorami widać na niebie jeszcze gwiazdozbiór Oriona, a także Syriusza – najjaśniejszą gwiazdę nocnego nieba. W przypadku Oriona, którego jasne gwiazdy przypominają symboliczną sylwetkę człowieka z pasem trzech gwiazd pośrodku, możemy spojrzeć na inne ciekawe doniesienie astronomiczne z ostatnich miesięcy – gwiazdę Betelgeza. Gwiazda ta mocno traciła blask od października do lutego. Zastanawiano się, czy to nie zapowiedź zbliżającego się wybuchu Betelgezy jako supernowej. Najnowsze doniesienia pozwalają jednak sądzić, że jeszcze to nie nastąpi, a przyczyną osłabnięcia blasku może być kosmiczny pył.

Na wieczornym lub porannym wiosennym niebie możemy też czasem natrafić na dziwny sznur świecących punktów, lecących szybko w linii. To satelity Starlink od firmy SpaceX, którą kieruje Elon Musk. Firma planuje stworzenie konstelacji tysięcy satelitów umieszczonych na niskiej orbicie okołoziemskiej.

Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

Uwagi:
Pierwszy dzień wiosny wcale nie jest dokładnie dniem równonocy. Dzień nie jest równy nocy, choć tak brzmi nazwa. Dokładnie to Słońce przechodzi przez punkt na ekliptyce, który zwany jest węzłem wstępującym. Ponieważ to Ziemia krąży wokół Słońca, więc ten opis też jest tylko umową, odnośnie do pozornego ruchu Słońca na naszym niebie. Te i wiele innych umownych określeń może nieraz nas porządnie zmylić.

Wschód Słońca jest wtedy, gdy górna krawędź tarczy dotknie naszego horyzontu na wchodzie. Od tej chwili zaczynami wiedzieć tarczę naszej gwiazdy. Zachód jest, gdy górna krawędź zetknie się z naszym horyzontem na zachodzie. Wtedy tarcza znika nam z oczu. Tylko, że o wschodzie jest to krawędź górna a o zachodzie przeciwna, naszej gwiazdy. Pokonanie tylko tej odległości na niebie zajmuje naszej ziemi nieco czasu. Nie wspominam już tu o różnych efektach dodatkowych spowodowanych istnieniem atmosfery itd. Kiedy spojrzymy w różne katalogi wschodów i zachodów, przekonamy się, że rozbieżność jest kilkudniowa, a i tak dzień nie będzie wtedy dokładnie równy nocy.