Kometa SWAN będzie widoczna z Polski
Dodane przez jacek dnia 23/05/2020 20:31:41
slowaKluczowe Warkocz jonowy nowej komety SWAN
Źródło obrazu i prawa autorskie: Gerald Rhemann

Opis: Nowoodkryta Kometa SWAN już zdołała rozwinąć swój imponujący warkocz jonowy. Przybyła do nas z zewnętrznego obszaru Układu Słonecznego i właśnie przekroczyła orbitę Ziemi. Nosząca oficjalną nazwę C/2020 F8 (SWAN) międzyplanetarna góra lodowa (obecnie odparowywująca) zbliży się maksymalnie do Ziemi 13 maja, a znajdzie się najbliżej Słońca w dniu 27 maja tego roku. Kometa została po raz pierwszy zauważona pod koniec marca przez miłośnika astronomii przeglądającego zdjęcia, które wykonała krążąca wokół Słońca sonda NASA -- SOHO. Jej nazwa wiąże się z zainstalowaną na tym satelicie kamerą SWAN (Solar Wind ANisotropies). To zdjęcie, wykonane na ciemnym tle nieba ponad Namibią w połowie kwietnia, ukazuje świecącą na zielonkawo głowę Komety SWAN oraz jej niespodziewanie długi, ukazany tu bardzo szczegółowo, błękitny warkocz jonowy. Choć jasności komet są zazwyczaj dość trudne do przewidzenia, niektóre modele wskazują na to, że Kometa SWAN stanie się na tyle jasna, by móc ją dostrzec gołym okiem w czerwcu.
W drugiej połowie maja i w czerwcu z terenu Polski obserwatorzy nieba będą mogli oglądać kometę C/2020 F8 (SWAN), widoczną bardzo nisko nad horyzontem. Nie dostrzeżemy jej jednak gołym okiem - obserwacja wymagać będzie teleskopu bądź lornetki.
Treść rozszerzona
W ostatnich miesiącach w kręgach obserwatorów nieba duże zainteresowanie wzbudzała jedna z komet, o nazwie C/2019 Y4 (ATLAS), gdyż mogła osiągnąć nawet zerową wielkość gwiazdową. To oznaczałoby, ze będzie doskonale widoczna gołym okiem. Kometa ta niestety rozpadła się, więc nie zapewni spektaklu na niebie.

Jednak 25 marca - mniej więcej w czasie, gdy obserwatorzy odnotowali spadek jasności komety ATLAS - odkryto inną kometę: C/2020 F8 (SWAN). Dokonał tego Michael Mattiazzo, dostrzegając ją na zdjęciach z kamery Solar Wind Anisotropies (SWAN), pracującej z kosmicznym obserwatorium SOHO. Przewidywalna jasność tej komety również była bardzo obiecująca. Obserwatorzy na półkuli południowej obserwowali kometę w kwietniu i na początku maja.

Obecnie kometa staje się dostępna do obserwacji na niebie nad Polską, niestety przestała zyskiwać na jasności, a nawet jej blask zaczął słabnąć. Jak wskazują obserwatorzy komet, nie wróży to nic dobrego, bowiem w miarę zbliżania się komety do Słońca, jej blask powinien rosnąć. Być może kometa SWAN również rozpadnie się, podobnie jak ATLAS. Obserwacje z 13-14 maja wskazują, że jasność komety wynosi aktualnie około 5,5-6 magnitudo.

Według obliczeń astronomicznych kometa znajdzie się w peryhelium (czyli punkcie swojej orbity najbliższym Słońcu) w dniu 27 maja. Będzie wtedy w odległości 0,47 jednostki astronomicznej od Słońca. Dla porównania: odległość Ziemi od Słońca to jedna jednostka astronomiczna. Z kolei najbliżej Ziemi kometa znajdowała się 12 maja, w odległości 0,56 jednostki astronomicznej, czyli 84 milionów kilometrów.

W drugiej połowie maja i w czerwcu kometa będzie widoczna bardzo nisko nad horyzontem. Najpierw w gwiazdozbiorze Perseusza, a później przemieści się do Woźnicy. Na przełomie maja i czerwca będzie blisko jasnej gwiazdy Kapella, W nocy 1 czerwca będzie widoczna mniej więcej na linii pomiędzy Kapellą, a gwiazdą Almaaz.

Co ciekawe, 22 maja obie komety (SWAN i ATLAS) zbliżą się do siebie na nieboskłonie. Odległość kątowa pomiędzy nimi wyniesie trochę ponad 4 stopnie. Można będzie je więc zobaczyć w polu widzenia lornetki lub spróbować sfotografować na jednym zdjęciu.

Do zobaczenia komety SWAN potrzebna jest obecnie lornetka lub teleskop.

Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl


Przeczytaj więcej: