Wielka koniunkcja gazowych olbrzymów Układu Słonecznego
Dodane przez jacek dnia 27/12/2020 16:54:51
Wielka,Koniunkcja,Joiwsz,Satrun,2020 Wielka Koniunkcja Jowisza i Saturna 21.12.2020 rok. Źródło: StellariumGazowe olbrzymy należą do najciekawszych planet do obserwacji na niebie. Saturn ma piękne pierścienie a Jowisz galerie księżyców i pasy oraz słynną Wielką Czerwoną Plamę. Do tej pory widzieliśmy je zawsze oddzielnie. W tym roku ich opozycje zeszły się w czasie. Już to wróżyło piękny układ tych planet względem Ziemi. Ale na grudzień 2020 szykowała się nie lada gradka. Wszystko za sprawą ustawienia tych planet i Ziemi. 21 grudnia o 19:27 UTC+1 planety zbliżyły się na nieco ponad 6’ (minut) kątowych do siebie. To spowodowało, że już od kilku dni dało się je zaobserwować w jednym polu widzenia większości amatorskich teleskopów, a w czasie kulminacji tej koniunkcji nawet te większe mogły pokazać dwie planety za jednym razem nawet przy sporym powiększeniu. Typowy amatorski teleskop podstawowe powiększenie ma w okolicach kilkudziesięciu razy (od 40 - 60 razy). Ale może ono dojść nawet do kilkuset razy przy większych aperturach (średnicach) i większych ogniskowych. Specjalistyczne okulary dają spore pole do popisu. A jasność obu bohaterów tegorocznego grudnia dała szanse na zobaczenie rzeczy, które widać raz na około 400 lat.
Treść rozszerzona
W październiku 1623 roku blisko Słońca miało miejsce takie zbliżenie planet na niebie, ale widoczne tylko za dnia nie dawało szansy na obserwacje wizualne. Teleskop był wtedy dopiero w powijakach. Johannes Kepler dokonał właśnie modyfikacji Lunety Galileusza tworząc prawdziwy teleskop astronomiczny zwany Lunetą Keplera.

Jowisz,Saturn,koniunkcja,Kepler,supernowa Keplera Supernowa Keplera z 1604 roku SN1604 wraz z koniunkcją planet Jowisza, Saturna oraz pobliskiego Marsa. Nasunęło to Keplerowi pomysł na poszukiwanie koniunkcji jako znanej z religii nie tylko katolickiej Gwiazdy Betlejemskiej czy symbolicznego zjawiska na niebie mogącego mieć takie odzwierciedlenie w historii cywilizacji naszej ery.W 1604 roku Johannes Kepler obserwował wybuch supernowej w gwiazdozbiorze Wężownika. W pobliżu był Jowisz i Mars a nieco z boku Saturn. Miało to znaczenie astrologiczne dla niego, gdyż był on również wytrawnym astrologiem. To ostatnia supernowa widziana w Naszej Galaktyce i od tamtych czasów mamy posuchę.

Za to 1226 roku widoczność byłą znacznie lepsza. Ale zbliżenie planet nie tak spektakularne jak obecnie. Trzeba więc szukać daleko w historii by dosięgnąć podobnych widowisk na niebie.
Johannes Kepler przy okazji obserwacji supernowej SN1604 zaczął rozważać, jako pierwszy, tajemnicę Gwiazdy Betlejemskiej. Tak jak w 1604 roku obserwowane zjawisko zbliżenia planet na niebie i pojawienie się nowej gwiazdy miały zwiastować pojawienie się wielkiego przywódcy, tak wnioskował, że koniunkcja z 7 roku przed nasza erą miała znaczenie biblijne.

Gwiazda Betlejemska, koniunkcja Jowisza i Saturna,2020 Prezentacja koniunkcji planet w 7 roku przed naszą erą mogąca być inspiracją dla obiektu znanego dzisiaj jako Gwiazda Betlejemska. Źródło: StellariumHipotez na temat Gwiazdy Betlejemskiej, która miała prowadzić przedstawicieli ludzkości do miejsca narodzin Jezusa, jest co najmniej kilka. Jedną z nich jest pojawienie się jasnej supernowej, być może podobnej do tej obserwowanej przez Keplera. Taki wybuch gwiazdy byłby widoczny nawet w dzień, ale nie udaje się namierzyć pozostałości po takiej eksplozji z tamtych czasów. Inną propozycją jest kometa, która jest niejako symbolem tej „Gwiazdy” w naszej kulturze. Tu również jest spora niepewność co do pojawienia się takiego obiektu. Naukowcy starają się bazować na zapiskach historycznych innych cywilizacji, które miały dobrze rozwiniętą kulturę astronomiczną. Badania nie dają jednoznacznych odpowiedzi. Ale koniunkcja planet, tym bardziej tak jasnych mogła mieć takie znaczenie i daje się sprawdzić wystarczająco dokładnie.

Prowadząc tegoroczne obserwacje należy jednak zadać pytanie, kto taką obserwację mógł wówczas prowadzić. Odpowiedź jest oczywista. Ówcześni naukowcy. Tylko oni posiadali wiedzę, by śledzić pozycje takich obiektów. Większość ludzi na Ziemi nie posiadało wiedzy na temat tego co dzieje się na firmamencie. A o gwiazdach wędrujących nie mieli ani gdzie, ani jak, przeczytać. Brak mediów to poważny problem dla obiegu informacji. Widzimy to współcześnie.

Ówcześni naukowcy mogli przekazać apostołom stosowne informacje. Faraona znają wszyscy Polacy ze szkoły, a wykorzystanie zaćmienia Słońca dla celów propagandy nie było niczym nowym. Takie zjawiska zapisywały się w każdej księdze historii różnych cywilizacji.

Obecne zjawisko zrobi podobnie. Każdy kto śledzi jakiekolwiek media, a tym bardziej astronomowie w tym niezliczeni amatorzy, zapiszą obrazy, teksty, i inne media na wiele lat, ale czy na zawsze? Współczesne media zapisują informację w formie bardzo nietrwałej. Przekazywanie wiedzy na przestrzeni setek czy tysięcy lat stanowiło zawsze problem, ale ulotność bitowej informacji jest wręcz katastrofalna.

Kamienne tabliczki nie były więc wcale takim złym pomysłem. Pewnym rozwiązaniem wydaje się liczność zapisów informacji. Czyli ta sama informacja zapisana jest w licznych miejscach, licznymi metodami i w licznych formach, co daje większą szansę na przetrwanie informacji dla kolejnych pokoleń. W projektach są też nowe typy zapisów danych tak by dało się je za setki czy tysiące lat odczytać mimo braku urządzeń do ich rejestracji i odczytu.

Nie zmienia to faktu, że takie wydarzenie może zwiastować udane Święta Bożonarodzeniowe mimo przeciwności jakie nam natura rzuca. A przy okazji może zdecydujemy się przemyśleć kilka istotnych spraw dla ludzkości i dla nas samych?


NIEBO W GRUDNIU 2020 | Wielka Koniunkcja Jowisza i Saturna



Gwiazda Betlejemska - Astronarium odc. 17



Wielka koniunkcja Jowisza i Saturna 21 12 2020. Autor: Mariusz Rudziński