No gdzie ta woda! Czyli szukanie OH na Księżycu
Dodane przez jacek dnia 16/10/2009 19:36:04


NasaDo obserwacji skutków uderzenia w Księżyc rakiety NASA 9 października zaprzęgnięto najnowocześniejszy sprzęt obserwacyjny w tym również Teleskop Hubble’a. Ma on możliwość obserwacji obrazów w ultrafiolecie dzięki czemu naukowcy chcieli zaobserwować hydroksyle (OH), które powstałyby, gdyby cząsteczki wody wyrzucone z krateru oddziaływały z promieniowaniem ultrafioletowym Słońca. W wyniku tego oddziaływania winny powstać wodór i grupa hydroksylowa – OH.
Treść rozszerzona
Jak jednak wskazują obserwacje i analiza wyników nic takiego nie nastąpiło. Pytanie więc brzmi dlaczego? Cały eksperyment wydawał się formalnością. Oczekiwano wyników i jedynie wartości powinny być ewentualnym zaskoczeniem dla naukowców. Zaskoczeniem okazał się jednak brak wyników.

Wstępne analizy widm uzyskanych przez spektrograf STIS nie pokazują aby uformowały się grupy OH. Również kamera WFC3 nie zarejestrowała efektu uderzenia w Księżyc. Naukowcy zapowiadają dokładniejszą analizę zebranych danych i zastanawiają się dlaczego skutki uderzenia w Księżyc nie były tak widoczne jak się spodziewano.

Podobnie jak Kosmiczny Teleskop Hubble'a, również naziemne obserwatoria nie zarejestrowały skutków zderzenia w paśmie widzialnym. Niewielki błysk w miejscu uderzenia rakiety w krater został wykryty przez kamerę sondy LCROSS pracującą w podczerwieni. Inna sonda krążąca wokół Księżyca - LRO - zarejestrowała chmurę pyłu wzbitą uderzeniem rakiety oraz znalazła krater utworzony po uderzeniu.


Czyżby wody nie było na Księżycu tam gdzie się jej spodziewaliśmy najwięcej? Możliwe. Pytanie brzmi jednak dlaczego? A może te kratery tylko teraz nie są oświetlone przez Słońce? Trudno w tej chwili wyrokować. Musimy poczekać na dalsze wyniki badań i analiz.