Przelot ISON koło SłońcaOstatnie obserwacje komety C/2012 S1 ISON sugerują, że ten obiekt może właśnie doświadczać fragmentacji.
Rok temu, 21 września 2012, odkryto kometę ISON (C/2012 S1). Analiza orbity wykazała, że ta kometa zbliży się 28 listopada 2013 roku do Słońca na odległość zaledwie 1,1 miliona kilometrów. Jest to ponad 40 razy bliżej Słońca niż punkt peryhelium orbity Merkurego.
Tak bliskie przejście tej komety sugeruje, że ISON (C/2012 S1) może być bardzo jasna i z bardzo wyraźnym ogonem. Wstępne szacunki sugerowały jasność przynajmniej -10 magnitudo a może nawet i -13 magnitudo. Jest to wartość porównywalna z jasnością Księżyca w pełni! Dlatego też astronomowie w kolejnych miesiącach obserwowali tę kometę, która niestety okazała się być wyraźnie słabsza niż pierwsze prognozy. Najnowsze prognozy sugerują maksymalną jasność rzędu -3 magnitudo.
Kometa ISONKometa C/2012 S1 ISON jest pierwszym obiektem, co do którego mamy pewność, że pochodzi z dalekich krańców Układu Słonecznego – z tzw. Obłoku Oorta. Ta kometa odwiedza wewnętrzny Układ Słoneczny po raz pierwszy. Poziom i zmiany aktywności tej C/2012 S1 ISON dla astronomów są w wielu przypadkach zagadką.
Na kilka dni przed peryhelium zarówno amatorzy obserwatorzy jak i profesjonalne obserwatoria dokonały wielu obserwacji C/2012 S1 ISON. W tej chwili kometa przebywa już zbyt blisko Słońca, aby mogła być obserwowana przez amatorów, jednak profesjonalne obserwacje nadal trwają. W połowie zeszłego tygodnia jasność komety była oceniana na około +4 do +3 magnitudo – nieco mniej od ostatnich prognoz.
Profesjonalne obserwacje sugerują potencjalną fragmentacje komety C/2012 S1 ISON. Jak donosi Karol Wójcicki z Centrum Nauki Kopernik i Gazety Wyborczej pomiędzy 21 a 25 listopada dokonano wielu obserwacji za pomocą radioteleskopu IRAM, w których uczestniczył także polski astronom Michał Drahus. Obserwacje wykazały wyraźne, przynajmniej dwudziestokrotnie, osłabienie linii wielu emisyjnych, w tym cyjanku wodoru od komety C/2012 S1 ISON. Może to oznaczać fragmentację tej komety lub marginalną aktywność tego obiektu. Ta druga możliwość oznacza zamianę C/2012 S1 ISON z komety w nieaktywną planetoidę.
W tej chwili trudno określić jak C/2012 S1 ISON zachowa się podczas przelotu obok Słońca. Fragmentacja i “wyparowanie” komety jest jednak coraz bardziej prawdopodobne. Dowiemy się tego już 28 listopada.
Warto tu dodać, że aktualnie Słońce wykazuje nieco podwyższoną aktywność, co oznacza większe szanse na emisję strumienia cząstek w formie koronalnego wyrzutu masy (CME). Kilka grup plam słonecznych jest zdolnych do wytworzenia CME, które może być skierowane ku C/2012 S1 ISON. Jest to szansa dla heliofizyków, którzy obserwując zmiany kształtu i kierunku ruchu ogona komety mogą uzyskać cenne informacje na temat przestrzennego rozkładu materii wewnątrz CME.
(KW)
Źródło: Kosmonauta.net
Michał Drahus (CALTECH) na podstawie obserwacji wykonywanych za pomocą radioteleskopów IRAM (Sierra Nevada, Hiszpania) oraz JCMT (Hawaje, USA) opublikował na stronie grupy dyskusyjnej informacje dotyczące gwałtownego spadku aktywności w jądrze komety ISON.
Urania-PA
Przeczytaj więcej: