


| EPUP |
| 7582 planet |
Wcześniej w tym roku został zgłoszony alert dotyczący nietypowego źródła w zakresie widzialnym, wykrytego przez teleskop do przeglądu nieba. Należący do ESO, Bardzo Duży Teleskop (VLT), został razem z innymi teleskopami szybko ustawiony w kierunku źródła: supermasywnej czarnej dziury w odległej galaktyce, która pochłonęła gwiazdę, wystrzeliwując resztki w formie dżetu. VLT ustalił, że mamy do czynienia z najdalszym przykładem tego rodzaju zdarzenia, spośród dotąd zaobserwowanych. Ponieważ dżet jest skierowany prawie dokładnie w naszą stronę, jest to także pierwszy raz, gdy odkryto go w zakresie widzialnym, dając w ten sposób nową metodę wykrywania tych ekstremalnych wydarzeń.
Przez 60 lat Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO) umożliwiało naukowcom z całego świata na odkrywanie sekretów kosmosu. Dla uczczenia tej rocznicy przedstawiamy spektakularne zdjęcie gwiezdnej fabryki (Mgławica Stożek), uzyskane przy pomocy Bardzo Dużego Teleskopu (VLT).
Przy pomocy Bardzo Dużego Teleskopu (VLT), należącego do Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO), astronomowie odkryli bar, najcięższy pierwiastek znaleziony do tej pory w atmosferze planety pozasłonecznej. Naukowcy byli zaskoczeniu odkryciem baru na dużej wysokości atmosferycznej w ultragorących gazowych olbrzymach WASP-76 b i WASP-121 b — dwóch egzoplanetach, czyli planetach krążących wokół gwiazd poza Układem Słonecznym. To nieoczekiwane odkrycie rodzi pytania jak mogą wyglądać te egzotyczne atmosfery.
Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba z NASA uchwycił pierwszy wyraźny dowód na obecność dwutlenku węgla w atmosferze planety poza Układem Słonecznym. Ta obserwacja gazowego giganta krążącego wokół gwiazdy podobnej do Słońca w odległości 700 lat świetlnych dostarcza ważnych informacji na temat składu i formowania się planety. Odkrycie, zaakceptowane do publikacji w Nature, dostarcza dowodów na to, że w przyszłości Webb może być w stanie wykrywać i mierzyć dwutlenek węgla w cieńszej atmosferze mniejszych planet skalistych.
Zespół międzynarodowych ekspertów, znanych z obalania odkryć dotyczących czarnych dziur, znalazł czarną dziurę o masie gwiazdowej w Wielkim Obłoku Magellana, galaktyce sąsiedniej względem naszej. „Po raz pierwszy nasz zespół, zamiast negować tego typu odkrycia, sam ogłosił odkrycie czarnej dziury", powiedział kierujący grupą Tomer Shenar. Co więcej, badacze odkryli, że gwiazda, z której narodziła się czarna dziura, zniknęła bez żadnych oznak potężnej eksplozji. Odkrycie zostało dokonane dzięki trwającym sześć lat obserwacjom przy pomocy Bardzo Dużego Teleskopu (VLT) należącego do Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO).
W najbliższą sobotę w południe w Planetarium Śląskim w Chorzowie odbędzie się pierwszy po blisko czteroletniej przerwie seans dla publiczności. Tym samym placówka wznowi działalność po wartej ponad 150 mln zł modernizacji. W weekend otwarcia dla odwiedzających przygotowano liczne atrakcje.
Dzisiaj, podczas jednoczesnych konferencji prasowych na całym świecie, w tym siedzibie Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO) w Niemczech, astronomowie pokazali pierwszy obraz supermasywnej czarnej dziury w centrum Drogi Mlecznej. Wynik tych badań dostarcza niezwykle silnego dowodu, że obiekt ten faktycznie jest czarną dziurą i daje cenne wskazówki na temat tego, jak działają takie olbrzymy, o których uważa się, że rezydują w centrach większości galaktyk. Obraz został utworzony przez globalny zespół naukowy Teleskopu Horyzontu Zdarzeń (Event Horizon Telescope, EHT), wykorzystując obserwacje z ogólnoświatowej sieci radioteleskopów.
Dzięki pomocy należącego do Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO) teleskopu VLT, zespół astronomów zaobserwował nowy typ gwiezdnej eksplozji – mikronową. Te wybuchy następują na powierzchni odpowiednich gwiazd, a każda z nich może spalić w zaledwie kilka godzin materiał odpowiadający około 3,5 miliarda Piramid Cheopsa z Gizy.
Międzynarodowy zespół astronomów wykorzystał teleskopy naziemne, w tym teleskop VLT należący do Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO), do prześledzenia zmian atmosferycznych temperatur Neptuna przez okres 17 lat. Wykryto zaskakujący spadek globalnej temperatury Neptuna i następujące po nim dramatyczne ocieplenie na biegunie południowym.
Interferometr Bardzo Dużego Teleskopu (VLTI), należący do Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO), zaobserwował obłok kosmicznego pyłu w centrum galaktyki Messier 77, w którym skrywa się supermasywna czarna dziura. Otrzymane rezultaty potwierdziły przewidywania sprzed około 30 lat i dają astronomom nowy wgląd w „aktywne jądra galaktyk”, jedne z najjaśniejszych i najbardziej tajemniczych obiektów we Wszechświecie.
Zespół astronomów wykorzystał Bardzo Duży Teleskop (VLT) w Chile, należący do Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO), do znalezienia dowodu na istnienie kolejnej planety krążącej wokół Proximy Centauri, najbliższej gwiazdy względem Układu Słonecznego. Kandydatka na planetę jest trzecią wykrytą w tym systemie. Ma zaledwie ćwierć masy Ziemi i jest najmniej masywną z krążących wokół tej gwiazdy, a także jedną z najmniej masywnych egzoplanet dotąd odkrytych.
Orion to najpiękniejszy gwiazdozbiór nieba, przynajmniej tego południowego. Tak orzekli astronomowie i pasjonaci nieba w roku 2009. Nie ma jednak co ukrywać, że zawsze przyciągał on swoim pięknem i ciekawymi obiektami uwagę zawodowców i amatorów. Pasjonaci fotografii uwielbiają go fotografować a cała reszta ciągle odkrywa jego tajemnice. Żłobki gwiazd, egzoplanety, obłoki molekularne i mega olbrzym zmierzający ku gwiezdnej śmierci to tylko kilka z nich. Tli się w nim też niezwykły Płomień, o którym więcej opisuje ESO poniżej.
Planety swobodne to nieuchwytne obiekty kosmiczne o masach porównywalnych z masami planet w Układzie Słonecznym, ale nie krążące wokół żadnej gwiazdy, a zamiast tego wędrujące swobodnie na własną rękę. Do tej pory nie znano wiele takich obiektów, ale zespół astronomów wykorzystujący dane z kilku teleskopów Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO) oraz z innych obserwatoriów, właśnie odkrył co najmniej 70 nowych planet swobodnych w naszej galaktyce. Jest to największa grupa planet swobodnych odkryta do tej pory, ważny krok w stronę zrozumienia pochodzenia i własności tych tajemniczych galaktycznych nomadów.
Korzystając z należącego do Europejskiego Obsewratorium Południowego (ESO) teleskopu VLT, astronomowie odnaleźli najbliższą względem Ziemi parę supermasywnych czarnych dziur spośród kiedykolwiek zaobserwowanych. Oba obiekty mają również znacznie mniejszą separację niż jakakolwiek inna znana para supermasywnych czarnych dziur i ostatecznie połączą się w jedną olbrzymią czarną dziurę.
Korzystając z należącego do Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO) teleskopu VLT w Chile astronomowie sfotografowali 42 z największych obiektów w pasie planetoid znajdującym się pomiędzy Marsem, a Jowiszem. Nigdy dotąd nie udało się uzyskać tak wyraźnych obrazów dla tak dużej grupy asteroid. Obserwacje pokazują szeroki zakres dziwnych kształtów, od sferycznych do psiej kości, pomagając astronomom w poznawaniu początków planetoid w Układzie Słonecznym.
Zespół astronomów opublikował nowe obserwacje pobliskich galaktyk, które przypominają kolorowe kosmiczne fajerwerki. Zdjęcia uzyskane przy pomocy należącego do Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO) teleskopu VLT pokazują różne składniki galaktyk w wyraźnych kolorach, pozwalając astronomom na dokładne określenie lokalizacji młodych gwiazd i gazu, który rozgrzewają wokół siebie. Łącząc nowe obserwacje z danymi z Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA), w której ESO jest partnerem, grupa badawcza pomaga w rzuceniu nowego światła na czynniki powodujące powstawanie gwiazd z gazu.
Dzięki falom grawitacyjnym naukowcom udało się po raz pierwszy zarejestrować sygnał od kosmicznej katastrofy, w której czarna dziura połyka gwiazdę neutronową. W badaniach, których wyniki ogłoszono we wtorek, uczestniczyli m.in. naukowcy z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego.
Gdy Betelgeza, jasna pomarańczowa gwiazda w konstelacji Oriona, stała się w widoczny sposób ciemniejsza pod koniec 2019 i na początku 2020 roku, zadziwiło to społeczność astronomiczną. Zespół astronomów opublikował nowe zdjęcia powierzchni gwiazdy, wykonane przy pomocy należącego do ESO teleskopu VLT, które wyraźnie pokazują, w jaki sposób zmieniła się jasność obiektu. Nowe badania wskazują, że gwiazd została częściowo przesłonięta przez obłok pyłu. To odkrycie rozwiązuje zagadkę „Wielkiego Pociemnienia” Betelgezy.
Nowe obserwacje z należącego do Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO) teleskopu VLT wskazują, że kometa 2I/Borisov, która jest dopiero drugim, niedawno wykrytym międzygwiezdnym przybyszem do naszego Układu Słonecznego, jest jedną z najbardziej pierwotnych dotąd zaobserwowanych. Astronomowie przypuszczają, że kometa prawdopodobnie nigdy nie przeszła blisko gwiazdy, a więc jest niezaburzonym reliktem z obłoku gazu i pyłu, z którego się uformowała
W Obserwatorium La Silla (należącym do ESO) rozpoczął działanie teleskop Test-Bed Telescope 2 (TBT2), należący do Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), będący demonstracją technologii stanowiącej element ogólnoświatowych wysiłków w skanowaniu i identyfikowaniu obiektów bliskich Ziemi. Pracując wspólnie z teleskopem partnerskim na półkuli północnej, TBT2 będzie bacznie obserwować niebo w poszukiwaniu planetoid (asteroid), które mogą rodzić ryzyko dla Ziemi, przy okazji testując sprzęt i oprogramowanie dla przyszłej sieci teleskopów.
Nowe badania przeprowadzone przez belgijski zespół naukowców, wykorzystujące dane z należącego do ESO teleskopu VLT, pokazały, że żelazo i nikiel występują w atmosferach komet w Układzie Słonecznym, nawet tych znajdujących się daleko od Słońca. Niezależnie badania polskiej grupy, która także używała danych z ESO, raportują, że nikiel w stanie gazowym jest także obecny w lodowej komecie międzygwiazdowej 2I/Borisov. Po raz pierwszy ciężkie metale, zwykle związane z gorącymi środowiskami, znaleziono w zimnych atmosferach odległych komet.